Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Po walce z łańcuchami udaje nam się podjechać pod stację wyciągu na Stożek. |
Zima wróciła, na stoku pusto, a my kończymy sezon narciarski w ostatni dzień przed kolejnym lock'downem i zamknięciem stoków. |
Jeździmy w towarzystwie Nowego i Stasia. |
Ruszamy na odpoczynkową, niebieską nartostradę o długości 1,6 km. |
Niebieska Jola na niebieskiej trasie. |
A w niedzielę wybieramy się na wycieczkę wokół doliny Brennej Leśnicy. |
Bez szlaku dochodzimy do grzbietu pod Świniorką i zauważamy kapliczkę na dorodnym buku. |
Całkiem sympatyczny świątek. |
A to lokalny trójstyk Brennej, Wisły i Ustronia. |
W zimowej scenerii zbliżamy się do Telesforówki. |
Telesforówka. |
Zamawiamy grzane piwo, bardzo dobry barszczyk domowy oraz czeburiaki z bryndzą. |
A to dzieło znanego z katowickich murali Raspazjana. |
W zawiejach i zamieciach śnieżnych zmierzamy na Salmopol i dalej na Grabową i Stary Groń. |
Po posiłku w Chacie pod Grabową spotykamy dawno niewidzianego Wojtka "Buźkę". |
Jola, wieża widokowa i bacówka na Starym Groniu. |
Bacówka z wieży. |
Przez chwilę pojawia się nawet słońce. |
Widoki z wieży są dość ograniczone. |
Zaglądamy do bacówki. |
Wnętrze całkiem fajne - czysto, jest miejsce na ogień i - wprawdzie mało stylowe - ławy. |
Nowy przed bacówką. |
Współczesny kulig w oparach spalin. |
Trasa wycieczki. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |